«

»

lut 07

Obóz w Głuchołazach

WP_20160128_10_00_35_Pro

W dniach 23-30 stycznia 2016r., ponad 20-osobowa grupa starszych zawodników klubu, uczestniczyła w obozie zimowym w Głuchołazach. Zaplanowany typowy obóz kondycyjny z nartami biegowymi, dzięki warunkom pogodowym, zamienił się w obóz kondycyjno- techniczny. Ale jak mówi klasyk: „Plany są po to, aby je zmieniać”.

Wyruszyliśmy w sobotni poranek, z tradycyjnym już postojem we wrocławskim Dechatlonie. Na miejscu okazało się, że w górach nie ma zbyt dużej warstwy śniegu, dlatego też po szybkim zakwaterowaniu w ośrodku „Banderoza” w Głuchołazach, pojechaliśmy na trening techniczny do Czech, na stałe punkty kontrolne w Vidnavie. Wieczorem zaczął padać śnieg i padał całą noc. No to pobiegamy jednak na nartach- pomyśleliśmy ale… pobiegał tylko pan Andrzej, gdy w niedzielny poranek jedna grupa biegała z Jackiem a druga z Kasią na Górę Chrobrego. Niestety przy dość wysokiej temperaturze i padającym deszczu, śnieg zaczął topnieć i po południu gdy Marysia, Zosia, Julia i Gracjan „skakali żabki”, pozostali rywalizowali m.in. w wyścigach zaprzęgów na sankach, biathlonie zimowym, czy lepieniu bałwana-orientalisty.

WP_20160124_16_46_22_Pro WP_20160124_16_46_55_Pro

Poniedziałek przywitał nas deszczem. I tak i przedpołudniowy i poobiedni trening spędziliśmy na sali gimnastycznej (tor przeszkód z przenoszeniem PK, ćwiczenia skocznościowe, skipy, ćwiczenia wzmacniające, no i oczywiście rozciągające). Dzień zakończyliśmy seansem w grocie solnej.

WP_20160125_17_07_15_Pro

Wtorek to dla Marty, Marysi, Zosi, Julki i Gracjana  wycieczka biegowa pod okiem pana Piotra na Biskupią Kopę- najwyższy szczyt (890 m n.p.m.) w Górach Opawskich, natomiast dla pozostałych cross z licznymi podbiegami i zbiegami na zboczu Góry Parkowej. Po południu- relaks- siatkówka i ćwiczenia rozciągające.

WP_000391

W środę śniegu już właściwie nie było, zatem przedpołudniowy trening techniczny odbył się na stałych PK w parku w Głuchołazach. Po obiedzie właściciele ośrodka Banderoza przygotowali nam niespodziankę- turniej łuczniczy- oczywiście z wykorzystaniem profesjonalnego łuku sportowego. Najcelniej strzelała Julia- Gratulacje! Po południu hala sportowa i tu, jak się okazało, dość trudne zadanie pamięciowe z mapą. Wieczór spędziliśmy przy ognisku piekąc kiełbaski. Dziękujemy panu Piotrowi za pogadankę na temat zdrowego żywienia a w szczególności diety sportowca i żywienia podczas startów.

WP_20160127_14_53_06_Pro

Kolejny dzień- to trening techniczny w Zlatych Horach- przy ośrodku Bohemaland. Bardzo ciekawy teren, o dużych przewyższeniach z licznymi skałami. Ten bieg najdłużej chyba zapamięta Iza… Po południu tradycyjnie sala i ćwiczenia wzmacniające zakończone relaksem w grocie solnej.

WP_20160129_12_19_24_Pro

Piątek pełen emocji. Przed południem wyprawa poszukiwawcza- zakończona sukcesem!!! (A tak nawiasem mówiąc- ciekawe, jaką nagrodę otrzymał Michał???) Następnie sztafety sprinterskie dwuosobowe sześciozmianowe. Na starcie stanęło 9 sztafet reprezentujących różne kraje. A że sztafety rządzą się swoimi prawami- wygrać mógł każdy. Najlepszą okazała się Szwecja wygrywając na dobiegu do mety z Hiszpanią. Po południu sprint po skałkach w Vidnavie. Wieczorem oczywiście omówienie treningów i… tradycyjny już na naszych wyjazdach test z piktogramów. Najlepiej napisał Nikodem. Popełnił tylko 3 małe błędy- Gratulacje!

WP_20160129_11_52_29_Pro

Czas szybko płynie i… znów sobota- dzień wyjazdu. Ale jeszcze przed południem trening techniczny w najbardziej oddalonym miejscu głuchołaskiego parku.

Myślę, że wszyscy długo będą pamiętać  tygodniowy pobyt w Głuchołazach- świetne jedzenie, różnorodne treningi, zabawy na śniegu, grotę solną, dyskoteki, wspólne kibicowanie polskim szczypiornistom i dłuuuuugie wieczory w miłym towarzystwie.

Bardzo dziękuję panu Andrzejowi- mózgowi całego wyjazdu za ogrom pracy, który włożył w przygotowanie i przeprowadzenie obozu, pani Ewie i Piotrowi oraz Jackowi i Kasi za nieocenioną pomoc w przeprowadzeniu treningów na hali i biegowych a zawodnikom za zaangażowanie i atmosferę (Różnie bywało ale mam nadzieję, że wszystko to przyniesie efekty- tylko samemu trzeba chcieć i kontynuować systematyczne treningi).

ZDJĘCIA